Nadzieje Olimpijskie w Raszkowie


Dużym zainteresowaniem kolarzy z wielu polskich klubów cieszył się Puchar Nadziei Olimpijskich w kolarstwie szosowym. W zmaganiach, zorganizowanych przez Wielkopolski Związek Kolarski w Kaliszu, poza młodziczkami i młodzikami uczestniczyli także juniorzy młodsi. Sobotni oraz niedzielny wyścig rozegrany został w Raszkowie i okolicach.
 
Po każdym z wyścigów na podium stawali reprezentanci Kaliskiego Towarzystwa Kolarskiego. W sobotniej jeździe indywidualnej na czas, rozegranej w ramach Pucharu Nadziei Olimpijskich młodzików, drugie miejsce wywalczył Paweł Zaleśny, który dystans 5 kilometrów pokonał w czasie 7 minut i 29 sekund. Czwarty był Mikołaj Sójka, piąty Patryk Wewiór, a siódmy jego brat Dominik. W niedzielę kolarze stanęli na starcie wyścigu ze startu wspólnego. Kaliszanie, trenowani przez Pawła Bronza, podejmowali próby odjazdów, ale żadna z nich się nie powiodła. Do mety dojechał zwarty peleton, a po znakomitym finiszu zwycięzcą został Kamil Ślesicki. Ponadto szóste miejsce wywalczył Bartosz Chodyła, dziewiąte Mariusz Szczepaniak, dziesiąte Dominik Wewiór.
Juniorzy młodsi rywalizowali w ramach Ogólnopolskiego Wyścigu Kolarskiego, który również rozpoczęła jazda indywidualna na czas. Trzy pierwsze miejsca zajęli cykliści KTK Kalisz, podopieczni trenera Krzysztofa Dąbrowskiego. Najszybciej dystans 10 kilometrów przejechał Patryk Krzywda, a tuż za nim byli Przemysław Kasperkiewicz oraz Patryk Mamoński. Na dziesiątym miejscu sklasyfikowano Tobiasza Pawlaka.
Wyścig ze startu wspólnego w tej kategorii wiekowej także zakończył się zwycięstwem Patryka Krzywdy, który samotnie minął linię mety z przewagą ponad dziesięciu sekund nad grupą pościgową. Z peletonu dobrze finiszowali Maciej oraz Przemysław Kasperkiewiczowie, a zajęli oni odpowiednio piąte i szóste miejsce.
- Warto organizować takie wyścigi, bowiem cieszą się one dużym zainteresowaniem młodych kolarzy, a zmagania są bardzo emocjonujące - powiedział Lucjusz Wasielewski, prezes Wielkopolskiego Związku Kolarskiego w Kaliszu. - Pod względem szkoleniowym są to wartościowe zawody, zarówno dla zawodników, jak i ich szkoleniowców.
Organizatorem zmagań był kaliski związek przy współudziale władz samorządowych Raszkowa, a także udziale środków budżetowych Ministerstwa Sportu oraz sponsorów - Banku Spółdzielczego w Raszkowie oraz Firmy Orłowski w Gałązkach Wielkich.